od Matki generalnej Wandy Matysik, S. Franciszki Bogusławskiej - koordynatorki generalnej MGSJ i, przy dzieleniu się opłatkiem, od siebie. Było nas ponad 20 osób i jakiś czas trwał gwar przy dzieleniu się opłatkiem, gdy nasza pani muzyk Alicja dała znak grą na skrzypcach, że czas zacząć śpiewanie kolęd. Serdeczna atmosfera i słowa kolęd zrodziły w niektórych z nas pytania, dlaczego zdarza nam się spotykać ludzi, którzy potrafią wykonywać dobre uczynki dla innych, szczególnie w okresie około bożonarodzeniowym, a nie uczestniczą w życiu Kościoła. S. Ancella wyjaśniła nam, że Bóg kocha wszystkich i każdego pociąga do Siebie, jednak wiara jest łaską. Pomogła nam jak odróżnić łaskę uświęcającą od łaski uczynkowej. Śpiew kolęd i rozmowy wyciszało spożywanie smakowitości, które przygotowali członkowie MGSJ. Pan Tomek upiekł smaczny, tradycyjny, duży, okrągły tort, a panie inne słodkości. Po odmówieniu Koronki do Miłosierdzia Bożego spotkanie jeszcze trwało ponad godzinę, ale zapadał zimowy zmierzch i trzeba było zbierać się, aby szczęśliwie dojechać do domów, chociaż na szczęście przejezdnymi drogami.
Z Jeżewa Maria Pęcicka