Wspólnota w Oyom Abang jest najmłodszą z józefickich afrykańskich wspólnot, bo istnieje od 2021 roku. Rok po jej erygowaniu otwarta została pracownia krawiecka, gdzie ubogie kobiety ucza się szyć. Różny jest ich poziom. Niektóre są po maturze, inne skończyły kilka klas szkoły podstawowej. Większość jednak stanowią te, które nie chodziły do żadnej szkoły, nie umieją czytać i pisać – chcą zdobyć zawód, aby w ten sposób utrzymać swoją rodzinę. Są w różnym wieku (najmłodsza: 20 lat, najstarsza: 65), niektóre przychodzą ze swoimi dziećmi, bo nie mają je z kim zostawić. Uczestniczki kursu zaprezentowały się w uszytych przez nie strojach, przygotowały posiłek dla wszystkich zaproszonych osób i na zakończenie podziękowały Siostrom następującymi słowami: Oto dzień, który Pan uczynił. Radujmy się i weselmy (Ps. 118,24) Dzisiejszy dzień nie jest taki jak każdy inny. Dziś świętujemy nie tylko igły, tkaniny i maszyny, ale przede wszystkim kobiety, które postanowiły wziąć swoją przyszłość we własne ręce: nitka po nitce… Krojenie i szycie to nie tylko zawód - to sztuka przekształcenia kawałka materiału w coś pięknego i użytecznego. To również sztuka, która przemienia kogoś, kto kiedyś twierdził, że nic nie potrafi, w kogoś, kto teraz wie jak wziąć miarę i uszyć wszystko wdług każdego modelu. To wyzwanie, któremu sprostałyśmy: palce podziurawione po igłach, noce spędzone na wykończeniu ubrania, a czasem brak środków... Osiągnęłyśmy wielkie zwycięstwo, ponieważ ci, którzy wytrwają, mimo przeciwności, odnoszą sukces. Drodzy przyjaciele, nie odkładajmy maszyn do szycia i nie mówmy do zobaczenia, to już dziś. Bądźmy kreatywni, profesjonalni, uczciwi w swojej pracy, nasze igły potrafią ubrać nasze dzieci i nas. My same jesteśmy tego dowodem. Składamy serdeczne podziękowanie Zgromadzeniu Sióstr Świętego Józefa, a zwłaszcza s. Leticji za inicjatywę otwarcia pracowni krawieckiej w naszej okolicy, aby nam pomóc zdobyć zawód, żyć godnie w społeczeństwie i w naszych rodzinach. Jesteśmy wdzięczne Siostrom: Cornelie i Laurette, które dzieliły się z nami swoją wiedzą krawiecką. Dziękujemy za ich dyspozycyjność, miłość, cierpliwość i wskazówki. Dziękujemy s. Robercie za wsparcie i za to, że zadbała o to, abyśmy dziś pięknie wyglądały, a także za wysiłek włożony w przygotowanie naszych certyfikatów, które potwierdzają ukończenie szkolenia. Niech Bóg Wam błogosławi. Dziękujemy także naszym rodzinom za codzienne wsparcie. Dziękujemy również wszystkim kobietom z kursu za wspólnie przebytą drogę, za dzielenie rdości i smutków. Zachęcamy was: kontynuujcie do końca wasz kurs. Jesteśmy z wami. My – początkujące krawcowe - mamy w rękach materiał i to od nas zależy czy uda nam się stworzyć historię, z której będziemy dumne. Przysłowie mówi: Pewnego dnia drzewo, które zasadzisz stanie się twoim własnym. Niech Bóg błogosławi naszym rękom i pracy. Gratulacje dla nas wszystkich!